Dodaj do Ulubionych      Ustaw jako stronę startową      Strona Główna      De Rauw-Sablon      Kontakt
Hodowcy Zachodni
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe

Powrót do menu

CENTRUM HODOWLANE prezentuje


Wielkanoc

Sezon lotowy stoi przed drzwiami

Orwin Dittgen „Die Brieftaube” 14/2007



Także dla nas hodowców rozpoczyna się czas wielkiego kościelnego święta i czas przed nowym sezonem lotowym. W punkcie centralnym mamy zabezpieczenie młodszego pokolenia, uwzględniając warunki pogodowe, do orientacji w pierwszych lotach. Staje się to przez kilkakrotne prywatne wywózki zanim ptaki pójdą do kabiny ekspresowej.

Przedloty w kwietniu ....

mają dla wszystkich gołębi , starych i rocznych, ważne zadanie:

po wielu miesiącach przestoju od aktywności lotowej, muszą wszyscy hodowcy ostrożnie przyzwyczaić swoje gołębie do następnego sezonu. Tłem w większości gołębników jest, że od października do połowy marca, istnieje realne niebezpieczeństwo ataków jastrzębia.
Z odległości około 5 km i dalszych, hodowcy liczą na szybki powrót ich gołębi do domu. Przychylna pogoda wychodzi naprzeciw , gdy ostatni tydzień marca przynosi ładną pogodę. W pierwszym kontakcie z kabiną około Wielkanocy, sytuacja staje się już poważniejsza, bo ptaki muszą w większych grupach szukać najkrótszej drogi do domu. Zawsze wszystko jest dla nich od nowa. A w odległościach nie mają stawianych jakiś wielkich wymagań.

Ale uwaga: są w tej fazie robione błędy pokazane w latach poprzednich.

Jest ogólnie wiadomo, że wiele gołębi ma w tej fazie przyzwyczajania, problemy z orientacją. Szczególnie kiedy koszowanie do tych lotów odbywa się wcześnie rano, a start może się odbyć po 9 godzinie i trzeba z nim czekać nawet do południa.
Ta organizacja lotów jest na pierwszy rzut oka lukratywna dla skarbników, ponieważ koszty tych operacji nie są duże. Jest jednak pewne niebezpieczeństwo, które może odbić się na całym sezonie lotowym, sportowo i finansowo! Stąd, z tego miejsca jeszcze raz pilny apel do wszystkich odpowiedzialnych: żadnego krótkiego przejazdu po koszowaniu, żadnego krótkiego czasu oczekiwania na start. Najlepiej koszować wieczorem lub nawet przyjechać na miejsce startu wczesnym wieczorem i przygotować gołębie czasem oczekiwania na start. Powinniśmy uczyć się z błędów przeszłości. Taka praktyka okazała się dobra u większości jednostek lotujących, już od lat. To pozwoliło oszczędzić wielu strat w różnych jednostkach. Są jedynie z tego tytułu straty finansowe, ale to w końcu są fałszywe oszczędności.

Uprawnione nadzieje na każdym początku.

W kwietniu i na początku maja zaczynają się pierwsze loty konkursowe. Wszyscy hodowcy w tym momencie stoją na równej linii startu. Długie dyskusje jesienne i wiosenne zebrania już nie obowiązują. Znowu jest stosowana praktyka.
Nowe gołębie, nowe twarze w drużynie lotowej, zmiany w gołębniku, nowe systemy karmienia i dalej jedna lub „nowa paczka zaopatrzenia” do utrzymania zdrowia i chęci latania dodają optymizmu!

W motywacji nowe możliwości.

Te nadzieje motywują naturalnie hodowcę, czy młody czy stary, wyzwalają siły do prowadzenie codziennych prac w gołębniku z koniecznym zaangażowaniem i radością. To jest to, co z naszego hobby najcenniejsze! Nasze hobby jest potem wypoczynkiem i odprężeniem z obowiązków dnia codziennego! Kontakt z gołębiami, inne myśli, to dalsze cenne filary które są wyłączone z zawodu i powszedniego stresu.
Jednak nie powinno się z oczu gubić także motywacji naszych gołębi. Szczególnie na początku sezonu przy pierwszych lotach, powinno się na pokarmie, dodatkach do pojnika, lotach treningowych uważać na zdrowie gołębi lecz też i w sposób intensywniejszy samemu zająć się zwierzętami. Ważne są na gołębniku obserwacje! Tylko gołębie, które czują się na gołębniku dobrze, są w stanie w czasie sezonu przynieść dobre osiągnięcia i uplasować się na listach konkursowych.

Nasza szczególna uwaga powinna być skierowana specjalnie na wyżywienie zwierząt.

Rozumnie przestawić roczniaki na nową metodę lotową? Czy one mają już potrzebny kawałek swego terytorium, czy mają już do obrony celkę? Czy one czują się w swoim gołębniku dobrze? Czy to da motywację szybkiego powrotu do domu, czy puszczą w ruch ukosów dachu, rogów itp. Czy młode pokolenie ma już właściwy stosunek do partnerki w gołębniku? Czy działa „chemia” między samcem i samiczką? Czy jest współzawodnictwo między gospodarzami w pojedynczych gniazdach? Wszystkie te analizy są ważne dla tego lub innego sukcesu u ptaków młodego pokolenia.


Samiczki są już gotowe do startu.


Kwiecień/ maj to początek lotów. Sumienny hodowca, niezależnie od pory roku, ciągle bada stan swego stada.

Nie na wszystkie te pytania znajdziemy odpowiedzi przy biurku lub w knajpie!

Musimy teraz być obecni w gołębniku lotowym, musimy ciągle brać pojedynczego gołębia pod lupę! Dokładna obserwacja w czasie obecności w gołębniku ma naturalnie swój dalszy efekt. Zawiązujemy z pojedynczym gołębiem właściwą więź i stosunek! Specjaliści wiedzą jaką „zaśpiewać pieśń”.
Czy to wszystko jest nieważne? Niektórzy hodowcy sięgają tylko po jakość gołębia, właściwy pokarm, trening i utrzymanie zdrowia. Wszystko inne jest rzeczą podrzędną i uważają, że to zmarnowany czas. Bez wątpliwości, wszystkie znane czynniki grają bardzo ważną rolę w sukcesie lub niepowodzeniu. Nie docenia się znaczenia motywacji i stosunku do gołębnika lotowego pojedynczych zwierząt. To jest jednak ważny czynnik przy ogólnym rozrachunku. Potem okazuje się, że młode pokolenie rozczarowuje, nie spełniają pokładanych w nich nadziei już na starcie. Uznajemy je za nieudaczników.
Co robimy z drużyna podróżną! Często stwierdzamy u rocznych, jednak także u starszych ptakach, że są pewne zmiany w gołębniku i one kapitulują w lotach konkursowych. Nowa samiczka, inna celka, inny sąsiad czy nawet zmiana adresu gołębnika. Brak chęci do obrony tych elementów to nie jest element popychający do dobrych osiągnięć sportowych.

Małe przyczyny z dużym działaniem!

Kto to zrozumie, móc rozpoznać prawdziwą wartość swoich gołębi i „bić monetę” w lotach konkursowych, także w sferze motywacji! I zastanówmy się jeszcze raz, że wiele gołębników mają sukcesy lotowe dzięki szczególnej motywacji! Różne są instrumenty motywacji powodujące, że gołębie można znaleźć na szczytach list. Dodać też tu należy, że jak wszędzie potrzebne jest też trochę szczęścia.
Stąd patrzymy na maj. Niejeden młody ptak potrafi się odwdzięczyć dzięki pewnym konkursom na początkach list konkursowych!

Tłumaczenie: M. Kościelniak