Dodaj do Ulubionych      Ustaw jako stronę startową      Strona Główna      De Rauw-Sablon      Kontakt
Hodowcy Zachodni
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe

Powrót do menu

CENTRUM HODOWLANE prezentuje


Woda = eliksir życia

Ostrożnie, ja pękam!

Wolfgang Thomann „Die Brieftaube” nr 33/2006

Prawie nikt kompleksowo nie zajął się tym tematem w tym roku, jak zaopatrzenie gołębie w wodę w czasie koszowania i podczas transportu. Tematyka w upalne pogody jest aktualna i nie powinna się zgubić! To wydaje się akurat w czasie rozpoczynających się lotów młodych, szczególnie sensowna, jeszcze raz wykażę pewne rzeczy.
Kwalifikuję to ze względu na mało sportowe opinie przy niektórych rozmowach, które podnosi mi szybko ciśnienie krwi na wyższy poziom.

Sam jestem mężczyzną!
Widzimy w reportażach o odnoszących sukcesy hodowców ciągle. Że oni uczą gołębie picia w kabinie, już w domu. Wyposażają swoje kosze transportowe w rynienki z wodą do picia.
Mogłem aktualnie przy własnych gołębiach młodych obserwować, że po lotach treningowych, pod ich nieobecność w gołębniku maksymalnie do 2 godzin, one „napadały” po powrocie pojnik. Wyglądało to jakby one wracały z Afryki. W związku z tym trzeba przypomnieć, że za każdy raz nasze gołębie młode powinny przed wypuszczeniem mieć dostęp do wody i żeby mogły się napić!

W miejscu koszowania:
Tu w dyskusjach są różne zdania w jaki to pojenie winno wyglądać. Są hodowcy, którzy uważają, że woda winna być już przy koszowaniu w rynienkach. Inni faworyzują wlewanie późniejsze z pobudzającym odgłosem pluszczącej wody. Co w końcu jest lepsze, dowiadujemy się przez uważne obserwacje. Wszystko inne pozostaje teorią, kiedy rynienka musi być wypełniona. Dyskusją z rękami w kieszeniach sprawy nie załatwimy, prostsze jest działanie kolektywne. Decydujmy się na pojenie gołębi w miejscu koszowania.

Kabiny transportowe i systemy pojenia.
Wymagane są specjalne pojazdy do transportu gołębi pocztowych ze zbiornikami wodnymi. Muszą być o dużej pojemności, z możliwością oczyszczania za pomocą pary na pierwszym planie. Z nich jest możliwość napełniania rynienek bocznych w wielu punktach jednocześnie. Obsługują to pompy albo za pomocą elektroniki albo manualnie! Można to wykorzystać już w miejscu koszowania. Niebezpieczeństwo zakażeń nie jest takie wielkie. Przy pojeniu ręcznym dajemy dużo pewniej możliwości pobierania wody przez gołębie, gdyż słyszą pluskanie wody. Ptaki lepiej wykorzystują dostępne pojniki przy dostatecznym oświetleniu.
Wielu przyjaciół hodowców chciałoby stałego dostępu do wody podczas transportu. Pojniki musiały by być tak skonstruowane by zapobiec wylewaniu się wody podczas jazdy. Czy to ma uzasadnienie, trzeba byłoby ponownie zbadać. Wiadomo mi , że nie ma takich konstruktorskich założeń przyjmowania wody w czasie jazdy.

Aspekty higieniczne:
Szybkie obieganie wody przez właściwy spadek zapobiega mokrym rogom i odkładania się brudu w rynienkach. Producenci może będą mogli w przyszłości stosować lakiery lub inne materiały z „efektem lotosu” do możliwości samo czyszczenia się. Nowoczesna technologia otwiera takie możliwości w zakresie ceramiki sanitarnej, kolorowych farb itp.
Pozostała woda może, przy odpowiedniej konstrukcji, być wykorzystana po starcie do spłukania do czysta rynienek pojnikowych. Zapobiegamy w ten sposób aby opisane podstawy techniczne były podstawą unikania infekcji poprzez wodę pitną. Praktyka pokazała, że dobrze jest pokazać gołębiom jak umiejętnie z tego korzystać.

Nasi kierowcy!
Oni przewożą nasze gołębie i zaopatruję je w czasie transportu. Oczekujemy od nich dbałości a także sumienności w ich obowiązkach. To oni wybierają miejsce noclegów i liczy się miejsce i sztuczne oświetlenie pomocne do zaopatrzenia gołębi. Pojenie powinno być konieczne, bo to nie jest duży nakład pracy. System wodospadu w tym pomaga i upraszcza sprawę a pompa może zostać wyłączona po zaopatrzeniu podróżnych. Zostaje jeszcze krótka cisza nocna po wykorzystaniu wyłącznika czasowego, który dokonuje automatycznego wyłączenia sztucznego oświetlenia.
Na tym miejscu jeszcze raz słowo podziękowania dla niezawodnych kierowców i konwojentów!

Pozostają uczciwi!
Hodowcy wypowiadali się już kilkakrotnie przy ich źle przebiegających lotach, że gołębie nie otrzymały wody. Powinniśmy z takimi zeznaniami obchodzić się ostrożnie i spróbować pozostać realistycznym. Kiedy gołębie przy letnich temperaturach mają pokonać 450 km, jest naturalne, że po drodze zrobią przystanek przy zbiorniku wodnym. Niektóre z nich przynoszą jeszcze do domu nitki wodorostów. To jest naturalne. Uważajmy więc przy takich rozmowach, aby wyłączyć możliwe źródła błędu.

Szczególna uwaga! Przy gołębiach młodych!
Wszystkie ujemne wpływy potęgują się akurat u gołębi młodych. Obok braku doświadczenia muszą sobie radzić z jeszcze nie całkowicie wykształconym systemem odpornościowym. Przy pierwszym transporcie , wysokich temperaturach i zachwianych wartościach ozonowych, zaczyna się nowy niemiecki „Stres”. Dlatego w tym miejscu chciałbym przypomnieć jeszcze raz nieprzychylnych punktów dla gołębi młodych! Bezpośrednio różne punkty wpływają na powstawanie stresu, przyjęcie wody, zawartość tlenu i wiele innych. Przy wysokich temperaturach warto się zastanowić czy młode lotować?
Mogę przypomnieć kierownikom lotów to, że przy wysokich temperaturach a szczególnie w połączeniu z przeciwnymi wiatrami, przy większych odległościach powinno się wrócić z gołębiami z powrotem!

Dobry lot i inne życzenia.
W lotach gołębi młodych mogę życzyć państwu dużo sukcesów i mam nadzieję, że państwo znajdą zawsze zacieniony kawałek miejsca i coś chłodnego pod ręką, kiedy będziecie państwo czekać na swoich ulubieńców. Życzę sobie, by zręczni rzemieślnicy przenieśli myśli na papier i obrazy rozwiązań pojników i przesyłali je bezpośrednio do mnie lub do redakcji. Wielkie dzięki za to z góry!

Tłumaczenie: M. Kościelniak