Dodaj do Ulubionych      Ustaw jako stronę startową      Strona Główna      De Rauw-Sablon      Kontakt
Hodowcy Zachodni
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe

Powrót do menu

CENTRUM HODOWLANE prezentuje


Wczesne oddzielenie - późne oddzielenie

Karl Falke „Die Brieftaube” nr 45/2000

Pora oddzielania z pewnością radykalnie wyznacza jesień i czas zimowy naszych gołębi. Przeprowadzenie oddzielenia zmusza hodowcę często do zmiany dotychczasowego prowadzenia gołębnika lub zakazuje tę czy inną metodę w jej stosowaniu.



Dużo swobodnej przestrzeni popiera siłę żywotną w fazie oddzielenia. Ta radość życia jest korzystna i przechodzi później na przyszły okres hodowlany młódków.

Należy z pewnością na niektórych gołębnikach pracować bardziej racjonalnie i w sposób bardziej obmyślany. Musimy wybierać postępowanie do pory. Zaopatrzenie w jesieni ma przygotować ptaki do okresu zimowego. To teraz mamy w rękach podjęcie właściwej decyzji czy oddzielamy ptaki wcześniej czy później. Czy to ma jakiś wpływ na następny sezon lotowy? Przy niewłaściwych decyzjach czy uporze może to być kamieniem węgielnym położonym pod niepowodzenia w najbliższym sezonie lotowym.

Stałe i właściwe pielęgnowanie i ewentualne leczenie, musimy przyznać, że pora oddzielenia jest dla hodowcy najbardziej pomyślna.

Na 4 tygodnie przed parowaniem, ptaki powinny być odpowiednio karmione i prowadzone w spokoju do końca stycznia. Często także też niektórzy hodowcy swoje ptaki w miesiącach zimowych –styczeń i luty prowadzą dość szorstko. To jest postępowanie niekonsekwentne i przeszkadza w późniejszym czasie na właściwy stan przygotowania naszych gołębi do czekających ich zadań w 3 wariantach. Przechodzi jednak do ustawiania parami, do znoszenia jaj i hodowca robi tu błędy. Za bogate karmienie, pootwierane celki, rogi gołębnika zachęcające do zakładania gniazda. Ciepłe gołębniki bezpośrednio nad mieszkaniami stanowią również warunki do wczesnej ochoty parowania.

Jest duża liczba hodowców, którzy faworyzują jak najpóźniejszy termin rozdzielenia.

Zbadajmy kilka powodów, które usprawiedliwiają takie postępowanie. Wielu hodowców uważa, że wdowy muszą żyć w zamkniętych gołębnikach i mają za mało lotu wolnego. Już podczas 12 tygodni sezonu lotowego warunki mają stosunkowo ciężkie. To następna z przyczyn przemawiająca za późnym rozdzieleniem. Ptaki mogą do tej chwili buszować po wszystkich częściach gołębnika. To powoduje zwiększenie ich sprawności.
Dalsza przyczyna: co daje wczesne oddzielenie, gdy sąsiad aż do wczesnej zimy wszystko wypuszcza? Mieszanie tych gołębi należy do porządku dziennego. To może stać się złym przyzwyczajeniem dla późniejszych wdowców.
Widzimy zupełnie przekonywujące podstawy do późniejszego rozdzielania.

Postawmy teraz grupę hodowców, którzy akcentują wcześniejsze rozdzielanie.

Przypominam sobie dobrego naszego nestora, który już w miesiącu sierpniu rozdzielał swoje ptaki. Dla niektórych to zjawisko jest zbyt wczesne, zwłaszcza, że wdowcy są oddzielone w czasie sezonu lotowego przez 6 dni w tygodniu. Wypadałoby rzeczywiście wychować po sezonie z nich jeszcze młódki. To dało by ptakom powrót do naturalnego rytmu.
Nasz nestor lotował metodą gniazdową, pół wdowieństwem i metodą zazdrości.
Nikt dokładnie nie wiedział co robi bo nie dawał sobie zaglądać w karty. On pozwalał, krótko przed ostatnim lotem, aby ostatnie młode były powodem papki w dniu sadzenia. Młodych takich nigdy nie zatrzymywał dla siebie. Gdy młode mogłyby być za 10 dni odstawiane, zabierał zawsze samice i już więcej się nie widziały z samcami.
Dysponował tylko 2 przedziałami gołębnika, oba były podobne co do wielkości, oświetlenia, wentylacji i wyposażenia. Samiczki znały te miejsca , gdyż przebywały tu jako gołębie młode i później w czasie okresu jesienno-zimowego. Oddzielane samiczki dostawały do swych cel po jednym młodym, by dokończyć wychowanie.


Kto ma możliwości przegrodzenia gołębnika , wie, że w nowym otoczeniu gołąb musi się tego miejsca „nauczyć”.

On po rozdzieleniu przychodził po dwóch godzinach zobaczyć jak wygląda ta nowa sytuacja.
Ma takie postępowanie swoje zalety w czasie pierzenia się gołębi. Oddzielone gołębie wcześniej nie napotykają o świcie na chłód. To podczas pierzenia jest istotne. Karmienie starczy wykonać między 10 a 11 godziną rano, później wolny oblot na zmianę dla każdej partii gołębi. W tym momencie puste gołębniki czyścimy. Takie postępowanie prowadzimy aż do grudnia. Obecnie jednak takie czynności są utrudnione i niebezpieczne ze względu na zwiększoną aktywność jastrzębi i krogulców. Nie ma dnia, by nie brakowało gołębia lub ptaki nie były poranione.

Stąd od kilku lat, praktykowany dawniej wariant, z bólem serca dla naszych przyjaciół, musiał się zmienić. Żaden gołąb, od połowy października nie może latać, pierwszy wolny lot znowu może mieć w połowie marca.

To jest 5 miesięcy. Gdy już złożone są jajka I lęgu, ptaki nie są takie nieroztropne i gwałtowne. Pierwsze dni wolnych oblotów mają podłoże z tłem strachu. Trwa to do czasu, gdy ptaki drapieżne pozakładają gniazda.
Godne polecenia jest postępowanie polegające na pootwieraniu wszystkich przedziałów gołębnika. Trwa taka sytuacja od połowy października przez 2 i pół miesiąca. Teraz gołębie mają dostęp do wszystkich części gołębnika i z nimi się zaznajamiają i wybierają upodobane miejsca przebywania. Duża przestrzeń umożliwia sporo ruchu.

W ostatnim dniu grudnia następuje rozdzielenie wg płci. Gołębie młode przechodzą do gołębnika lotowego i zajmują wolne celki, które im otwieramy. Muszą mieć tam spokój , nabierają pewności w swoich celkach. Stare samce podróżne w tym czasie usuwamy. Wracają do swych miejsc dopiero w dniu parowania.

Samiczki dysponują od końca grudnia połową miejsca w gołębnikach. Stają się one w tym czasie dość bojaźliwe. Stan ten ustępuje po parowaniu i kontaktach z hodowcą w marcu. Zaletą takiego postępowania jest prawie brak otłuszczenia poprzez swobodę ruchu. Ze znoszeniem jajek nie ma żadnego problemu. Tak należy postępować i wykorzystywać istniejące warunki, którymi dysponujemy.

Tłumaczenie: M. Kościelniak