Dodaj do Ulubionych      Ustaw jako stronę startową      Strona Główna      De Rauw-Sablon      Kontakt
Hodowcy Zachodni
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe

Powrót do menu

CENTRUM HODOWLANE prezentuje


Przygotowanie na lot końcowy.

Stawiamy teraz na samiczki!

Herbert Wieden „Die Brieftaube” nr 27/2006



Lot kończący sezon gołębi starych jest co roku. Decyduje on o różnych mistrzostwach. Lot roku, pod koniec tygodnia kończącego program związkowy.

Zawsze jeszcze jest to szczególne przeżycie, kiedy gołębie po 600, 700 i więcej kilometrach spadają z powietrza, ze złożonymi skrzydłami, jak kamienie. Kiedy to potem jeszcze jest szczytowy konkurs, jest to dla każdego hodowcy perfekcyjne przeżycie.

Optymalne zaopatrzenie specjalnie do tego lotu.

Więc zbierzmy myśli, jak otrzymać szczególne sukcesy na locie końcowym. Jest do tego potrzebne optymalne zaopatrzenie przed tym lotem. W większości przypadków gołębie mają już za sobą 12 – 13 lotów. Nie przechodzi to bez śladu na takich gołębiach. Jest więc ważne by je optymalnie napełnić.
Do szybszego pokonania dalekich tras są potrzebne oprócz zwykłych gatunków pokarmu, jeszcze nasiona zawierające tłuszcz. Jest to dość obojętne, czy to będzie tłuszcz z orzeszków ziemnych, nasion słonecznika lub innych gatunków ziarna zawierające tłuszcze. Jednak zawartość określonych olejów jest tu pytaniem. Rynek jest tu niewyczerpany. Pokarm taki jednak musi być podany odpowiednio wcześnie. Przy podaniu w ostatnich 2 dniach przed sadzeniem nie ma to już sensu, ponieważ ustrój potrzebuje około 4 dni by przerobić tłuszcz odpowiednio w energię i to zmagazynować. Orzechy ziemne, gdzie to tylko możliwe całe lub połówki, w dniu koszowania nie jest sensowną metodą karmienia.
Gołębiom po długim sezonie lotowym często brakuje minerałów. To jest proces, który najlepiej poprawić doprowadzając pierwiastki śladowe i minerały wraz z pokarmem. To nie ma być tylko ciągle do dyspozycji zwykły grit. Można zaobserwować już wszystko w domu, że gołębie potykają się przy lądowaniu lub przy chodzeniu. Nieomylny to znak braków minerałów. Można to w krótkim czasie poprawić, jednak hodowca musi to zanotować i działać.
Gołębie tracą szczególnie na wadze przy dłuższym lataniu. To wynika po pierwsze ze straty płynów, podobnie jak u człowieka spocenie. Gubią się też minerały. Gospodarkę wodną można szybko wyrównać, jednak deficytów minerałów nie. Jest stąd stosownie dać minerały, podczas lotów regularnie. Nie czekać aż pojawi się zjawisko braków.
I witaminy? Naturalnie gołębie powinny zawsze otrzymywać wystarczającą ilość witamin. Jednak one są podawane w zasadzie albo za dużo albo za mało. Wiele witamin mogą być szkodliwe jeśli ich podawanie jest niewłaściwe.


Wdowiec gotowy do lotu kończącego. Zwrotnice są teraz nastawiane.

Czy przerwa jest sensowna?
Jeszcze należy zastanowić się nad pytaniem, czy jest sensowne, dać upatrzonym ptakom na lot końcowy, tygodniowy wypoczynek. To pytanie nie pojawia się przy wszystkich „liczących” się gołębi. Bardzo dobrze jednak, że przy tych innych. Czy jest sensowne pozwalać na przerwę? Z mego doświadczenia nie, zależy to jednak od odległości i od stanu pogody. Jakiś czas temu lot z Monachium był lotem narodowym, miał on zawsze miejsce w ostatni weekend, kończący sezon. Przed tym lotem często staliśmy przed tym pytaniem. Czy sadzimy uczestników lotów na zakończenie, czy je zostawiamy? Loty kończące miały do tej pory: St. Polten lub Wiedeń z 700 do 800 km były regułą. Widać po kilku latach całkowicie dokładnie, by odnosić sukcesy na liście finalnej potrzeba było, nawet w kilku przypadkach, 4 dni.

Triki lotu kończącego. Jak to jest?
Tak , naturalnie są. Czy powinno się je użyć, każdy powinien decydować o tym sam. Jedno tu jest pewne: sukces i niepowodzenie leża blisko siebie!
Jednak po kolei. Kto leci bardzo dobrze i gołębie są na fali, radzić łatwo, sadzimy ptaki na laki lot i pewnie one zrobią konkursy jak normalnie bez problemów. Kto ma z mistrzostwami jeszcze mało wspólnego, może zrobić dobry wynik lotu kończącego i naturalnie mogą coś wypróbować.

Znam tu metodę słomy.
Można tu zdobyć bardzo piękne sukcesy lub otrzymać zimny prysznic! Wszystko to już było. Tą metodą nakręcamy motywację, ona musi przejść przez nasze ręce. Ona może być skuteczna przy szybkim locie. Jeśli lot się przedłuża, zabraknie gołębiom tchu. Kto chce spróbować to nauka jest krótka. Około 4 godziny przed koszowaniem wpuszczamy samiczki do gołębnika wdowców. Następnie do tego gołębnika wrzucamy materiał zagnieżdżający. Gołębie przystępują do budowy gniazda. Można powiedzieć , że najlepsze gołębie wybudują największe gniazdo. Potwierdzić tego jednakże nie mogę.

Podstawiane jajka lub młodego.
To nie jest praktykowane zbyt często, ponieważ robi się to tylko czasami. Trzeba wiedzieć dokładnie, które gołębie mają wyraźną skłonność do gniazda. Kto chce z tym spróbować, może z pojedynczym gołębiem odnieś zupełny sukces. Rano w dzień koszowania wstawiamy do celki miskę lęgową. Spędza samiec tak jakiś czas. Teraz wkładamy mu samiczkę. Za chwilę podsuwa się im zagrzane jajko lub 7 dniowego młodego. Teraz obserwujemy czy one przyjmą jajko czy młodego natychmiast i czy zajmują się tym z troską, to jest już dobry znak. Jeśli „prezent” nie wykazuje zainteresowania lub dziobią młodego, pozytywnego skutku nie będzie. Nie będzie też i sukcesu.

Szalenie przy zazdrości?
To nie jest nic dobrego dla gołębia na lot końcowy. Tak przygotowany gołąb w czasie transportu będzie niespokojny i zużyje dużo energii. Po starcie leci on możliwie szybko do domu i wytraci wszystką energię za wcześnie. W przypadkach odosobnionych może być strzał, jednak przeważnie są tyły.

Nazwałem tu powszechnie znane metody.
Czy prywatny lot treningowy przed lotem kończącym coś przynosi, nie mogę powiedzieć ze swego doświadczenia , ponieważ nie wywożę moich gołębi. Liczę, że one normalnie wrócą do domu. Najgorsze wyniki przychodziły, gdy wdowce przez godzinę lub dłużej codziennie były poza domem. Przypuszczam, że one zużywały za dużo ze swych rezerw.

Tłumaczenie: M. Kościelniak