Dodaj do Ulubionych      Ustaw jako stronę startową      Strona Główna      De Rauw-Sablon      Kontakt
Hodowcy Zachodni
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe

Powrót do menu

CENTRUM HODOWLANE prezentuje


Wszystko gotowe?
Nowa motywacja przy większej „wstrzemięźliwości”


Klaus Kuhntopp „Die Brieftaube” nr 8/2007



Lotowa wstrzemięźliwość. Słowo „motywacja” nabiera podwójnego znaczenia. Ona odnosi się nie tylko do chęci powrotu do domu, lecz także na drogi myślenia hodowcy, który się nimi opiekuje. Oba przypadki są teraz w głowach. Myśli idą w kierunku nowego sezonu. Przygotowania do lotów zaczynają się teraz.

Osiem lub dziewięć tygodni do startu w nowy sezon. Policz w dół. Niektórzy hodowcy widzą, że to jeszcze odległy czas. Wkrótce jednak będzie namacalną rzeczywistością. Czas więc obudzić się z zimowego snu. Bezwarunkowo musimy jeszcze załatwić wiele spraw, które mają wpływ na sukces. Rzeczy, które mamy jeszcze przed sobą.

Poprawa stanu zdrowia jako przygotowanie do lotów!

Zapytajmy naszego lekarza lub aptekarza, jaki obraz formy wykazują nasze gołębie. Mówiąc poważnie, porozmawiajmy z zaufanym weterynarzem, proszę przedstawić mu kilka gołębi. To on może ocenić najlepiej stan zdrowia zwierząt. Pozostanie w przychodzących tygodniach jeszcze czas, aby wyleczyć niedomagania lub poważniejsze choroby.



Roczne, do nowego otoczenia w gołębniku lotowym musi się przyzwyczaić. Jest korzystnie jeśli partner jest już do gniazda przyzwyczajony. Poza tym jest też pozytywnie, kiedy pary same się odnajdują.

Trichomoniaza. Jedyne leczenie, które możemy przeprowadzić jako hodowcy bez uzgodnień weterynaryjnych.

Wystarczająco skuteczne preparaty mamy na rynku, które możemy w tym czasie podać. Jednak w czasie lotów powinniśmy być ostrożni, gdyż część tych środków mogą działać ujemnie na stan formy. Fatalna sytuacja , kiedy mistrzostwo w rozstrzygającej fazie na zależeć od Trichomoniazy. Ona jest prekursorem dla innych chorób gołębia. Wrócimy przy gołębiach młodych do tego tematu.

Szczepienie na Paramyxo. To szczepienie jest zapisane przed innymi.
Kto nie zaszczepił jeszcze, to powinien, to zrobić tak szybko, jak to tylko możliwe. Gołębie potrzebują trochę czasu, by zbudować ochronę poszczepienną. Dla tych hodowców, którzy chowają zimowe młode, to dobra okazja, by to zrobić w jednej chwili.

Są okolice w Niemczech, gdzie znane jest niebezpieczeństwo ospy.

Ospa może zostać zwalczona również poprzez szczepienie. Istnieje kombinacja szczepienia Paramyxo- ospa w jednej chwili. Mogą one też być szczepione oddzielnie. Zawsze należy jednak dać czas na rozwinięcie się substancji czynnych.

Salmoneloza- znana skłonność. Rzeczywiście temat.

Trzeba być tylko chwilę w poczekalni weterynaryjnej i przysłuchać się rozmową hodowców. Większość rozmów kręci się wokół paratyfusu. Kiedy orzeczenie jest pozytywne, hodowca musi przejść do działania i aplikuje odpowiednie lekarstwo. W związku z tym nasuwa się pytanie o szczepienie przeciw Salmonelozie. Nawet wśród weterynarzy są różne zdania. Szczepienie może doprowadzić do wybuchu choroby, z racji mogących istnieć już ukrytych w ciele ognisk bakteryjnych. Alternatywą jest kilkudniowe leczenie antybiotykami i następnie gruntowne badanie.
Obojętnie na który środek się decydujemy, nie wolno zapomnieć o tym , że po leczeniu musimy oczyścić i zdezynfekować pomieszczenia. Weterynarz, za każdym razem wskaże nam takie działania. Wielu uważa, że to zbyteczne i po pewnym czasie zadają zdumiewające pytania.

Mamy my tylko chore gołębie?

Nie! Na pewno nie! Świadomość znaczenia zdrowia u hodowców rośnie. Staje się to dzięki licznym publikacjom w prasie związkowej, dzięki wykładom, w których czołowi hodowcy mieli okazję w czasie okresu zimy uczestniczyć. To tu nasz sport zyskuje wyższy poziom. Dlaczego niektórzy mistrzowie grają po mistrzowsku? Dlaczego niektórzy hodowcy są do znalezienia zawsze z przodu? Dlaczego tak jest, że w niektórych gołębnikach zapłodnienia w lęgach są małe? Wszystko zależy od optymalnego stanu zdrowia. Wiadomo, jak trudno zdobywać konkursy, czołówkę stanowią tylko gołębie zdrowe. Pochodzenie nawet od „Oude Merkxa” na nic się zda. Papier nie leci. Konkursy zdobywają gołębie dobre kondycyjnie.



Czy drużyna młodych powinna wychowywać młódka, czy siedzieć tylko na jajkach? Ważność recepty nie jest w jej wypróbowywaniu lecz w uroku. Gołębie polecą czołowe konkursy czy one siedziały 3 razy na jajkach, czy dwukrotnie. One mogą błyszczeć na listach konkursowych ponieważ wychowywały młódka.

Czy drużyna młodych powinna wychowywać młódka, czy siedzieć tylko na jajkach?

Czy zostawić młódka przy jednym czy przy obojga rodzicach? Kiedy młódka odsadzić? Jak długo młode powinny siedzieć na jajkach? Jak często one powinny siedzieć na jajkach? Pytań jest kilka. Które jest właściwe? Wszystkie? A może żadne? Zapytamy 10 mistrzów, a uzyskamy 11 odpowiedzi. Wszystkie są słuszne! Lista konkursowa wreszcie wszystko udowodni. To jest ten urok. Zdecydujesz się na którąś z metod i trzymaj się jej konsekwentnie!
Znamy graczy odnoszących sukcesy samiczkami, ptakami siedzącymi 3 razy na jajkach, czy suchym wdowieństwem samczykami. Zdarzają się spore sukcesy roczniakami, o których jeszcze w lutym nie wiedzieliśmy czy są to samiczki czy samczyki. Między tym wszystkim leży szeroka taśma.

To jest temat nie na później

Faktem jest, kto zaczyna dopiero na początku lotów dbać o swoje gołębie lotowe, może przeżyć falstart. Nie dlatego, że jego ptaki są chore lub niedysponowane. Nie, to inne gołębie zdobywają konkursy bo są w lepszej kondycji. Kto w 2 lub 3 pierwszych lotach nie robi konkursów czy ma szanse na medale? Czy może koncentrować się na mistrzostwie regionu, brakujące konkursy nie dają szans nawet na mistrza sekcji. Trudno się w ogóle podnieść. Chyba , że liczymy tylko 5 najlepszych lotów.

Wyważone żywienie ma też znaczenie.

Jak wyżej i tu obowiązują różne metody. Pozostawią lub szukają pokarmu? Karmienie w celkach lub we wspólnym karmniku? Podwójna czy potrójna faza karmienia? Lekkim pokarmem czy wyważoną częścią białkową? Z przewagą węglowodanów lub części tłuszczu?

Trzeba powiedzieć tu wyraźnie, że hodowcy, którzy wiedzą więcej podchodzą do tej kwestii inaczej. Starają się swoją wiedzę stosować w oparciu o uznane zasady chemiczne lub własne doświadczenie. Oni konsekwentnie tę wiedzę starają się wdrożyć w pracy ze swoimi gołębiami. Sprawy zyskują, gdy jeden hodowca naśladuje drugiego. Temat przyjmuje szczególną miarę osobistą w ramach czasowych możliwości każdego hodowcy! Kto ma czas i rozpieszczać może każdego z jego 30 wdowców, pojedynczo, to mu wolno. Pozwalam na to z całego serca. Niech hodowca osobiście wykorzysta całe przywiązanie się jego gołębia. Kto może załatwić karmienie natomiast w biegu, musi chwytać się innych środków. Gołąb korzysta z doświadczenia hodowcy.

Zrobiono z tych punktów przegląd właściwie wszystkiego, aby przynieść optymalnie przygotowane gołębie na start.

Jedyne, czego tu brakuje to wznoszącej formy zawodników. To jednak przyjdzie razem z pogodą. Ze wznoszącymi się temperaturami. Choć niektórzy zwolennicy naszego sportu włączają i to. Ogrzewają gołębniki, aby ułożyć formę. Czy jednak to wykorzystuje rzeczywiście? Nasz program lotowy rozciąga się od 12 do 14 dni lotowych. Do tego dochodzą jeszcze 2- 3 loty próbne. Jest naprawdę niewiele gołębi by zachować formę w przeciągu tak długiego czasu. Jednak możecie do tych przynależeć, którzy doświadczeniem możecie taką formę utrzymać. Dużo szczęścia przy tym.



Do początku sezonu lotowego puch musi być zrzucony. Dopiero kiedy mostek łatwo się odsłania, skóra przyjmie różowy kolor i naczynia krwionośne staną się wyraźne, to znaki wzrostu formy.

Tłumaczenie: M. Kościelniak