Dodaj do Ulubionych      Ustaw jako stronę startową      Strona Główna      De Rauw-Sablon      Kontakt
Hodowcy Zachodni
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe

Powrót do menu

CENTRUM HODOWLANE prezentuje


Respekt!

Rzadkie rzeczy są zawsze pożądane!



Ad Schaerlaeckens „Die Briefatube” nr 47/2006

„Co za stan, tam w Arendonk“ biadolił jeden z hodowców po wizycie u najsławniejszych hodowców wszystkich czasów. Wiedziałem co myśli. On chciał kupić gołębie, ale otrzymał bardzo wysoką cenę, nie za starego lecz za młódka i to za 4 tygodnie i czy można powiedzieć, że w przybliżeniu on jest tyle wart. Są jednak ludzie, wymagają i dlatego za młódka tak wiele pieniędzy, daleko to jest od rzeczywistości? Naturalnie nie! To jest sprawa ofert i zapotrzebowania. To ostatecznie kupujący robią cenę i być może daleką od rzeczywistości.

Są oni zwariowani? Kiedy są tacy, którzy za znaczek pocztowy wydają 10 000 Euro i również jest to niedorzeczne i znowu jest to kwestia oferty i zapotrzebowania. Płacimy za to tak dużo bo tego jest mało. Rzeczy rzadkie są pożądane. To obowiązuje także do określonych gołębi. I tu możemy powiedzieć „daleko do rzeczywistości”. Co możemy powiedzieć o pensji piłkarzy, niektórzy „siedzą na banku” i mają 100 000 Euro na miesiąc? Nikt tym się specjalnie nie denerwuje.

Trzeba podziwiać przebieg pracy zawodowej.

Niektórzy wiedzą, że wielu w Arendonk zielenieją z zazdrości, ponieważ Louis takie wielkie pieniądze otrzymuje za gołębie, których rodzice już nie są lotowane. Jednak zazdrość była przez wszystkie czasy i również nie mała w sporcie gołębiarskim.
Wielu źle znosi , że inni dobrze lotowali, teraz nie a sprzedają gołębie. Są na szczęście także inni również w otoczeniu Arendonk.
Nasłuchałem się od hodowców w okolicy: „wygadywano na małych mężczyzn z Schoolstraat, ale czy choć raz ktoś szkołę powszechną odwiedził i czy wie, że ludzie na całym świecie uznają te gołębie za właściwe? Starczy pokartkować literaturę, za co ich trzeba podziwiać”.

Czy duże pieniądze, które płacone są za gołębie, nie są śmiertelne dla sportu gołębiarskiego?
Naturalnie nie! Gołębniki pełne gołębi Janssen absolutnie nie są żadną gwarancją pewnego sukcesu. To jest dokładnie tak samo jak z drużyną piłkarską pełną gwiazd. Etaty w poślednich drużynach wynoszą razem miej niż etat jednej gwiazdy. Ale kiedy zawodowcy z Waalwijk przyjeżdżają to mają sporo strachu, nie bezpodstawnie. Oni odsyłają tych chłopców z Brabant regularnie z klęską do domu. Kiedyś wielki Anderlecht przegrał 6 do 0. Uznaję, że było to zwycięstwo piłki nożnej.

Zdania mogą się szybko zmieniać ....
Słyszy się jak hodowcy czasami mówią: „nie mogę z powodu gołębi wydawać pieniędzy bo to tylko hobby”. Kiedy oni zaczynają dobrze lotować, zmieniają swoje zdanie jak podkoszulkę. Ludziom, którzy przychodzą w sprawie gołębi mówi „ nie sprzedaję, to jest wbrew mojej zasadzie”. Taką możemy odpowiedź usłyszeć.
Podobną sytuację niesie historia. Wcześniej w moim miejscu zamieszkania zostały wygrane duże pieniądze. W czasach świetności Keesa Noyen i Jana Zoontjensa mogli wygrać na jednym locie w związku, miesięczną pensję. Przypominam sobie jeszcze przewodniczącego, który był przeciwny grze o pieniądze i tego nie ukrywał. Było to jednak jego prawo. Jednak co nastąpiło później? On wychował ptaka – gwiazdę i zdobywał nim czołowe nagrody i ..... przemienił się w notorycznego gracza o pieniądze. Tacy są ludzie, w każdym razie w większości.

Uczciwość pozostaje. Jest się pełnoletnim.
W amerykańskich gazetach o gołębiach jest wiele listów od czytelników z pytaniami i przypiskami. Tylko czasami to widać w gazetach holenderskich, w belgijskich tego nie ma wcale. Osobliwe.
Czy Holendrzy mają tak mało pytań, czy Belgowie absolutnie ich nie mają? To tylko się tak wydaje, ponieważ kiedy przypatrzymy się dyskusją w internecie, widzi się tego wiele. Są pytania, ludzie od siebie coś piszą. Niektórzy mają do powiedzenia rzeczy sensowne i robią to przeważnie z respektem przed samym sobą. W listach czytelników w gazetach lub w dyskusjach na zebraniach jest już inaczej. Mam przede wszystkim w ostatnim czasie takie wrażenie. Kiedy widzi się przed sobą wzajemne oskarżenia, nie można być zadowolonym. Największą ofiarą jest zawsze sport gołębiarski.

Respekt przed sobą, to ważne.

Kłótnie są ostatnim stadium, które można w sporcie używać. Jak zrozumieć tych apostołów morału , którzy nie przestają mówić lub pisać inaczej niż są samymi. Miałem kogoś przy telefonie, przynajmniej 5 razy zapewniał uroczyście, że on byłby człowiekiem uczciwym. „Mężczyzno przestań” przeszło mi przez głowę.
Opłakujemy często, że stojący z boku nie mają respektu do naszego sportu, jednak jak można oczekiwać tego respektu od nich, jeśli nie mamy go przed samym sobą?
Przede wszystkim cisi robotnicy, którzy robią swoje , że możemy gołębiami lotować, robią respekt. Jak powiadają to kierownicy akcji sprzątania koszy, nie zawsze tym się chwalący. Niezdolnych przewodniczących i kierowników powinniśmy się pozbywać, jednak można ich pożegnać w przyjemny sposób.

Wszystko tylko szczęście?
Nie jestem z tych, którzy zachwycają się mega gołębnikami. Co dotyczy mnie, to jeszcze dzisiaj zakazał bym, aby jeden hodowca wkładał 100 lub więcej gołębi na lot. Jednak wielu takich hodowców należą do moich niewielu przyjaciół, których mam. Mają różne zdania i wzajemnie się respektują. To musi być możliwe.
Gracze krótkodystansowi mówią dosadnie na graczy dalekodystansowych...”wszystko zależy od szczęścia”, ... Niektórzy gracze w lotach dalekich podobnie wypowiadają się o lotach krótkich. Zarówno jednak dalekodystansowcy jak i krótkodystansowcy i ich gołębie zarabiają na respekt i komplementy, kiedy przynoszą dobre osiągnięcia. Każdy człowiek jest na to wrażliwy. Jednak to nie jest cnotą u wielu hodowców, rozdzielać komplementy. Oni raczej chłostaliby innych.
Sport gołębiarski jest piękny. Ale i tu mamy do czynienia z gołębiarzami typowymi dla tego sportu i tak jest wszędzie i zawsze będzie.



Gołębie pocztowe to piękne hobby, sport gołębiarski to piękny sport. Interesujące zajęcie. Zaczyna się hodowlą i jeszcze długo się gra, ale nie do końca.

Tłumaczenie: M. Kościelniak