Dodaj do Ulubionych      Ustaw jako stronę startową      Strona Główna      De Rauw-Sablon      Kontakt
Hodowcy Zachodni
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe

Powrót do menu

CENTRUM HODOWLANE prezentuje


ZDROWA HODOWLA GOŁĘBI MŁODYCH

Dr. Ludger Kamphausen

Gdy loty konkursowe gołębi starych są w pełni , każdy hodowca jest skoncentrowany szczególnie na tym, aby osiągnąć dobre wyniki. Jest to też czas, w którym trzeba szczególnie uważać na gołębie młode.

Błędy, które popełniane są w tej fazie hodowli młódków, hodowca nie może już później naprawić. Młode, które nie są zdrowe, nie pozwolą nigdy na sytuację, aby w lotach konkursowych uzyskiwać konkursy.

Najczęstszy błąd, który jest popełniany to przepełnienie gołębnika.
Wielu hodowców hoduje tak wiele młódków, ile to możliwe. Selekcja następuje przez loty, aby zostały tylko te najlepsze . Jednak przez przepełnienie gołębnika , nieuniknione są zachorowania. Wiele gołębi nie dotrwa do selekcji lotowej. Jest to więc loteria. Nie zawsze w takiej sytuacji przetrwa gołąb najlepszy. Nie dotrwa do lotowej selekcji, bo miał pecha. Zaraził się chorobą w gołębniku.



Kąt ze słomą, akurat zajęty przez młode pokolenie. Jest przyjazny zdrowiu i buduje system odpornościowy.

Przeprowadzenie szczepień ochronnych powinno być teraz oczywiste.
Młódki powinny być zaszczepione przeciw Paramyxowirozie bezpośrednio po odsadzeniu. Hodowcy decydują się na podwójne szczepienie przeciw Paramyxowirozie i ospie. Najlepszy moment na ten zabieg to 6 tydzień po odsadzeniu. Kiedy dojdzie jeszcze szczepienie przeciw salmonellozie, odstęp między tym zabiegiem a poprzednim powinien wynosić przynajmniej 3 tygodnie.

Podczas hodowli młodych największym zagrożeniem są zarazki chorobotwórcze trichomoniady i hexamity.
Na te pasożyty musimy ciągle uważać. Wielu hodowców, zaraz po odsadzeniu młodych, przeprowadza im kurację przeciw „żółtemu guzkowi”. Tego sposobu nie polecam. Jestem przekonany o tym, że młódki są za wcześnie tak potraktowane. Ich siły obronne odpowiednio się jeszcze nie umocniły i kiedy one trafią wraz z innymi gołębiami do kabiny transportowej będą w niebezpieczeństwie. Dlatego powinno się z kuracją wstrzymać najlepiej kilka tygodni i dać możliwość powstawania przeciwciał przeciw tym zarazkom chorobotwórczym.

Kiedy chcemy iść naprzód, trzeba obserwować gołębie bardzo dokładnie.
Regularne wizyty weterynarza są nieodzowne, aby móc ocenić czy występuje konieczność leczenia „żółtego guzka” i hexamitów. Jeśli tu będziemy niestaranni, może szybko pojawić się zachorowanie, które później przeniesie się na całe stado. Nie wolno nam zostawić w stadzie żadnego gołębia, u którego obserwujemy choćby minimalne objawy choroby.


Dużo światła, powietrza i odpowiednia wentylacja- wyróżniają dobrze funkcjonujący gołębnik dla młodych. Dopiero przy odpowiedniej pielęgnacji choroby się nie rozprzestrzeniają.

Minimalne higieniczne wymagania muszą też być brane pod uwagę nawet, gdy podłogę wyścielimy słomą.

Towarzyszące środki wspomagające rozwój systemu obronnego.
Wielu hodowców z dobrym skutkiem stosuje preparaty „TS 6” lub „LIVIFERM”. Te preparaty zawierają bakterie jelitowe, które osiedlają się w jelicie i bakterie chorobotwórcze wypierają. Preparaty jak „GAMBAIMMUN” albo „LIVIMUN” zachęcają system odpornościowy do budowy przeciwciał. Klinika Gołębia (lecznica związkowa Związku Niemieckiego), oferuje od wielu lat preparat „Ropa B”. Ten czysto roślinny produkt redukuje w sposób naturalny zarazki chorobotwórcze jelita i pomaga uniknąć zachorowań wśród młodych. Stosować należy także ocet owocowy lub sok askorbinowy, aby zredukować pojawiania się „żółtego guzka”.
Nawet jeśli wszystkie te preparaty naturalne nie budzą zastrzeżeń, nie powinno się z nimi przesadzać. Młode powinny też poznać czystą wodę. „Ropę B” można podać ptakom młodym jeden raz w formie jednotygodniowego leczenia. W uzasadnionych wypadkach podajemy ją drugi raz, również przez tydzień, jeśli obraz odchodów nie jest taki, jaki sobie życzymy. Leczenie można połączyć z podawaniem „TS 6” lub „LIVIFERM”.
Takie preparaty jak „GAMBA-IMMUN” lub „LIVIMUN” można młodym podawać przez cały czas 2 x w tygodniu do pojnika. Również można je zastosować jako 1 razową 5 dniową kurację.

Nieodzowne jest leczenie przeciw „”żółtemu guzkowi”, zanim ptaki młode zaczną loty.
Leczenie to powinno być skończone najpóźniej na tydzień przed pierwszym lotem treningowym. Dobre preparaty zastosowane w leczeniu niszczą nie tylko „żółty guzek”, ale również hexamity. Kontrola weterynarza powinna jednak być bezwarunkowo przeprowadzona. Trzeba pamiętać, że trichomoniady mogą być odporne na podawane substancje.



Jest zaletą, kiedy różne rodzaje wiekowe młodych zostaną przeniesione do oddzielnych gołębników. Ułatwi to rozwój młodych i pracę hodowcy

Kontrola taka daje pewność, że młode są zdrowe. Tylko tak prowadzona hodowla wskaże nam rzeczywiście najlepsze ptaki .

Tłumaczenie: M. Kościelniak