Dodaj do Ulubionych      Ustaw jako stronę startową      Strona Główna      De Rauw-Sablon      Kontakt
Hodowcy Zachodni
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe
art_fachowe

Powrót do menu

CENTRUM HODOWLANE prezentuje


Czy są tajemnice w sporcie gołębiarskim? (3)

Filip, Jo i Raf Herbots (2001r.)

Dzisiaj: gołębie młode na start!

Zabraliśmy się od kilku lat do zadania, by wyspecjalizowania się w lotach na średnich dystansach. Szczególnie w lotach od 300 do 550 km, można odległości wybrac wg życzenia. Są tu bardzo atrakcyjne 4 loty narodowe przede wszystkim na trasach od 450 do 570 km, specjalnie dla gołębi młodych.

Każdy hodowca, który chce współzawodniczyć w lotach narodowych musi swoje gołębie młode bardzo dobrze poznać. Które gołębie są zdrowe i w kondycji. Hodowca musi pozna ich umiejętności, by mógł wybrać najlepsze stosowne gołębie młode.
Spróbowaliśmy w ostatnich latach, rozwinąć własny system, aby gołębie młode od końca lipca do początku września będą w dobrym stanie, by brać udział w tych lotach narodowych. Obraliśmy system zaciemniania.

Zaciemnianie u młódków.

Jak to w Belgii zwykłe, hodujemy już bardzo wcześnie. Kiedy oddzielamy młódki od rodziców, otrzymują one tabletkę przeciw „żółtemu gózkowi” i koksydiozie, aby od początku zapobiec infekcji.

Młode otrzymują popołudniami możliwość poznawania otoczenia przez wychodzenie wylotem typu Sputnik.



W Sputniku uczą się najpierw otoczenia i mogą nowe wrażenia przeżywać w spokoju.

Robią to przez około 2-3 godziny. W czasie dnia przebywają one w wolierze, gdzie mają bardzo dużo świeżego powietrza. Można je tu przetrzymać przy złej pogodzie. Tu można mieć stale na nie oko.



Dzienny pobyt w wolierze, otaczają je świeże powietrze i światło słoneczne, krzepi to system odpornościowy.

Cała akcja zaczyna się pod koniec lutego. Około godz. 16 po południu gołębnik młodych zostaje zaciemniony ale tak, że jeszcze mogą pić. Wieczorem, kiedy rzeczywiście jest ciemno, zaciemnianie jest zdejmowanie bo panuje naturalna ciemność. To w godzinach nocnych pozwala wpuścić to do gołębnika więcej tlenu i w fazie rannego świtu odbywa się budzenie wg normalnego rytmu. Jest to, w naszym mniemaniu, jeden z ważniejszych punktów dla orientacji przy rannym wstawaniu.
Hodowcy w Belgii przyciemniają gołębniki do 8,30- rano. Uważamy, że mają przez to więcej strat w młódkach.
Rok ten w Belgii nie należał do udanych dla treningów bo panowała pryszczyca i przeważnie zła pogoda, co przyczyniło się do dużych strat wśród młódków. Walczyły z zimnymi wiatrami i kilkakrotnie musiały walczyć z wiatrami czołowymi.
Rozpoczynamy zaciemnianie, jak już było powiedziane w końcu lutego a kończymy w ostatnim tygodniu czerwca. Pierzenie jest zahamowanie, tak że mogą brać udział w lotach konkursowych jeszcze w sierpniu, tu te gołębie zrzuciły najwyżej 2 lub 3 lotki.

Obserwacja młodych z medycznego punktu widzenia

wymaga dbałej kontroli. Odporność nie jest jeszcze ukształtowana bo ciągle jest w fazie wzrostu. Trichomoniady są „wyzwalaczem” wielu chorób. Podczas pierwszych 3 miesięcy życia młode powinny z naszego punktu widzenia, przez 4 pierwsze tygodnie być kurowane na „żółty guzek”. Kiedy sięgną wieku 6 tygodni szczepione są przeciw Paramyxo, po dalszych 9 dniach przeciw Paratyfusowi. Wg naszego uznania szczepienia mają duże zalety, bo drzemiące zarazki w młodych, są zwalczane, mimo, że tego nie spostrzegamy. Kiedy młode są oddzielane, mogą mieć zły kał. Nie jest to jeszcze Paratyfus czy Paramyxo. Zły kał może pochodzić z takich pułapek jak sytuacje stresowe przy pierwszych lotach treningowych.

„Klepią młotkiem po drewnie”. Uważamy bardzo na apetyt młodych.



„Klepią młotkiem po drewnie”. Kiedy gołębie , szczególnie gołębie młode tak postępują przy przyjęciu pokarmu co dzień, one są zdrowe i tylko trzeba je właściwie żywić.
Bierzemy rano wiele młodych do ręki, częściowo by oglądnąć, częściowo by sprawdzić stan pierzenia czy cielesną konstystencję, czy mają czyste gardła. Obserwujemy też ich apetyt. Też, aby posłuchać jak w czasie przyjmowania pokarmu „klepią młotkiem po drewnie”. Młode jedzą bardzo szybko i są skoncentrowane , szczególnie jak są mieszane jeszcze drobne ziarenka . Kiedy to się obserwuje, nie ma obawy, istnieje zdrowy apetyt.
Trzeba u młodych kontrolować w kierunku robactwa ( piórojady, roztocza ). Jest tu potrzebne natychmiastowe leczenie, bo plagi roztoczy czy piórojadów zakłócają gołębiom spokój, przede wszystkim nocą. Spostrzec to można przy gorączkowym czyszczeniu upierzenia i na częstym tupaniu. Jest przez to pokrzywdzony jeden aspekt – krążenie. Zapewniając spokój poprawiamy wyniki.
Ważny punkt u gołębi młodych, to czystość górnych dróg oddechowych.

Każdy młody przed lotem treningowym potraktowany jest kroplami do oczu. To u nas jest naturalne. Krople te nie zawierają żadnego antybiotyku. Przy ich użyciu musi się zauważyć, że kropla „wsiąka”w oko. Jeśli nie odbywa się to nie szybko lub bardzo powoli to znak zapalenia górnych dróg oddechowych i interwencja weterynarza jest potrzebna.

Wyważone żywienie w bardzo optymalny sposób.

Aplikujemy naszym młodym na początku tygodnia drożdże piwne razem z proszkiem kondycyjnym, aby przyśpieszyć regenerację. One otrzymują olej z drożdżami piwnymi poprzez karmę , aby znowu nabrać rezerw. W dniu poprzedzającym koszowanie otrzymują multiwitaminę i jeszcze raz płynne drożdże. Tym zachowany jest warunek superkondycji.
Stosowanie kilku tych produktów jest wynikiem 30 letnich doświadczeń na naszym gołębniku i weterynaryjnych uzupełnień spożywczych. Dochodzą też nowoczesne poznania z weterynaryjnego spojrzenia, ciągle są rozszerzane.
Pokarm naszych lotowanych młódków składa się przed początkiem sezonu lotowego z 50% mieszanki dietetycznej i z 50% mieszanki lotowej. Jak są traktowane w tym względzie młode, tak samo postępujemy przy gołębiach starych. Jest to 5 posiłków dziennie. Także tu to 50% mieszanki dietetycznej i 50% mieszanki lotowej. Przy dalszych odległościach idziemy do 100% mieszanki sportowej z dodatkami. Chętnie dodajemy konopi i innych smakołyków.

Tłumaczenie: M. Kościelniak

część 2
część 3
część 4
część 5
część 6
część 7